Nasza Historia

Tutaj czas płynie inaczej

1. Piękno zawarte w naturze

Piękno jest jak balsam dla duszy. Kojące, uspokajające, przywracające właściwą perspektywę w świecie pełnym pośpiechu. Przebywanie blisko natury pomaga znaleźć dystans do codziennych trosk, wyciszyć wewnętrzny chaos, na nowo zobaczyć to, co naprawdę ważne.

W świecie przyrody wszystko ma swoje miejsce i swój rytm: to w zgodzie z nim zdecydowaliśmy się spędzać każdy kolejny dzień.

Żyjąc wśród pól, lasów i zwierząt, odkrywamy codziennie, że człowiek nie jest samotną wyspą. Nasze życie splecione jest z życiem roślin, zwierząt, ziemi i wody. Bardziej niż od komputerów czy samochodów, zależymy od ekosystemu, którego częścią jesteśmy. Ta świadomość uczy pokory i wdzięczności — pomaga znaleźć swoje miejsce w świecie, nie jako wyzyskujący władca, ale jako opiekun.

Jak wdech i wydech są nierozerwalnie ze sobą połączone, tak samo jest z odpoczynkiem i pracą. W gospodarstwie ważne jest zachowanie naturalnych proporcji między nimi i jest to jednym z kluczy do zdrowego stylu życia.

„Zapach pieczonego chleba zawsze będzie dla mnie synonimem ciepłego domu.”

2. Co znaczy dla nas dobra żywność?

Dobre jedzenie to coś znacznie więcej niż tylko składniki odżywcze. To wehikuł czasu — smak, zapach, emocje, które przenoszą nas do miejsc, chwil i ważnych dla nas ludzi.

W naszej pamięci często zachowują się nie tylko obrazy, ale również zapachy i smaki. Dla mnie to poranna kluska z razowej mąki, świeży ser, mleko jeszcze ciepłe od krowy, czy zapach pieczonego chleba, który zawsze był zapowiedzią ciepłego domu i rodzinnego spokoju.

Jedzenie może być lekarstwem dla ciała i duszy. Może być świętowaniem — jak wigilijne dwanaście potraw. Jedzenie jest też codziennym błogosławieństwem mającym dawać siłę i energię do życia.

Kiedy otwieram słoik miodu zbieranego podczas wiosennego kwitnienia sadów, czuję znowu tamten dzień. Powietrze pełne było zapachu śliw, jabłoni i głogu, a pszczoły unosiły się wśród koron drzew, wypełniając przestrzeń głośnym brzękiem życia.

Wystarczyło jedno otwarcie słoika, by ta wiosenna magia wróciła. To właśnie dla takich chwil tworzymy naszą żywność — by smakowała prawdziwie, by przypominała o tym, co naprawdę ważne.

Wierzymy, że dobre jedzenie to coś więcej niż kalorie i witaminy. To lekarstwo, paliwo dla naszego organizmu, wehikuł czasu do epoki, kiedy każda żywność była po prostu ekologiczna. To również nasze życie i doświadczenie, którym chcemy się z Tobą dzielić.

„Życie w rytmie pór roku stało się naszą drogą.”

3. Dzieciństwo i świat, który odchodzi

Wychowaliśmy się w mieście, w czasach, kiedy jeszcze czuło się bliskość natury nawet wśród ulic i domów. Pamiętam pola zbóż za domem, kombajn sunący leniwie przez falujące łany, szutrowe drogi idealne na rowerowe wyścigi. Graliśmy w piłkę na asfaltowej ulicy, bo ruch był tam niemal żaden. Woda z beczki na deszczówkę miała smak chłodnych, dziecięcych lat. Sad pachniał jabłkami, a warzywniki przy każdym domu były oczywistą częścią codzienności.

Ale ten świat zaczął znikać. Warzywniki ustąpiły miejsca garażom, w sadach wyrosły domy. Droga, na której graliśmy, stała się jednym z głównych łączników miasta. Śnieżne zimy zaczęły ustępować krótkim, mokrym miesiącom, a powietrze — zamiast pachnieć śmierdziało spalinami.

Tamten świat, który był blisko natury, powoli odpływał w przeszłość.

Na szczęście były jeszcze nasze wyjazdy w góry. Tam czas płynął inaczej — wolniej, ciszej, spokojniej. Tam nie było kombajnów, tylko kosa i ręce, które znały rytm ziemi. Góry dawały przestrzeń by oddychać czystym powietrzem i czuć, że życie może być inne.

To właśnie tam, na górskich polanach i przy leśnych strumieniach, rodziła się w nas tęsknota. Tęsknota za prostym, nieskomplikowanym światem kręcącym się w rytmie natury, bez cywilizacyjnego pośpiechu. Mamy to szczęście, że po jakimś czasie życie w naturalnym rytmie pór roku stało się naszą drogą.

„Znaleźliśmy ziemię, w której zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia.”

4. Wielka Polana – nasza ziemia, nasz dom

Kiedy miejskie życie zaczęło nas męczyć, wiedzieliśmy, że musimy coś zmienić. Tęskniliśmy za czystym powietrzem, za szumem wody spływającej z gór, za przestrzenią, która nie kończy się na kolejnej ulicy. Za nocnym niebem pełnym gwiazd i ścieżkami, na których ślady zostawiają jelenie, a nie samochody.

Szukaliśmy miejsca, które będzie czymś więcej niż adresem. Znaleźliśmy je na Wielkiej Polanie. Tu, na wysokości 860 metrów nad poziomem morza sezon wegetacyjny jest krótszy, a zimy są takie, jakie pamiętamy z dzieciństwa.

Gdzie zima oznacza prawdziwy śnieg, a lato pachnie sianem, dymem z ogniska, sadem, plastrem miodu. Tu każdy dzień przypomina, że natura wciąż rządzi się swoimi prawami.

Przeprowadzka w góry była jak przejście przez niewidzialne drzwi do innego świata. Świata, w którym czas płynie inaczej, a życie smakuje bardziej. Świata, w którym można znowu odnaleźć radość prostych rzeczy: wschodu słońca nad pastwiskiem, ciepła pieca, cichego wieczoru pod rozgwieżdżonym niebem.

Tutaj postawiliśmy nasz dom. Tutaj budujemy rodzinne gospodarstwo, które jest częścią większej całości — krajobrazu, ekosystemu i lokalnej społeczności.

Wielka Polana stała się naszym miejscem na ziemi. I mamy nadzieję, że jej smaki i zapachy odnajdziesz w każdym produkcie, który dla Ciebie tworzymy.

„Rolnictwo regeneratywne to klucz do równowagi”

5. Gospodarstwo regeneratywne – wyzwania i codzienność

Życie tutaj nie jest łatwe. Górzysty teren, krótki sezon wegetacyjny, zimy, które potrafią być surowe i długie. To między innymi te trudności czynią nasze gospodarstwo wyjątkowym. Każdy dzień uczy nas pokory — wobec natury, wobec zmieniających się warunków, wobec własnych ograniczeń.

Wierzymy, że zdrowa ziemia to fundament. Dlatego pracujemy nad ochroną, regeneracją i budowaniem gleby — bo jaka ziemia, takie plony. Dbamy o to, co podstawowe a niewidoczne gołym okiem: o mikroorganizmy w glebie, o poprawę cyklu wodnego, o bioróżnorodność, która buduje siłę ekosystemu.

Nasze gospodarstwo to nie fabryka żywności. W pierwszej kolejności budujemy zdrowy ekosystem. On odwdzięcza się w konsekwencji jedzeniem pełnym odżywczych substancji. Właśnie tym dobrem chcemy się z Tobą dzielić.

Rolnictwo regeneratywne polega na procesie — na ciągłym przywracaniu równowagi, na słuchaniu natury, na pracy, która przynosi radość i satysfakcję, choć nie raz uczy cierpliwości i pokory.

Nieustannie uczymy się od ziemi, od zwierząt, od rytmu pór roku. I choć czasem zmęczenie daje się we znaki, każdy dzień kończy się poczuciem, że to, co robimy, ma głęboki sens. Że życie rolnika w zgodzie z naturą to nie tylko wybór — to najpiękniejsze powołanie.

„W świecie pełnym pośpiechu, prawdziwy luksus to się zatrzymać.”

Nasza misja

Sprawujemy opiekę nad powierzoną nam przyrodą w sposób respektujący zasady i procesy obecne w naturze.

W oparciu o nie wytwarzamy w naszym gospodarstwie wysokiej jakości, smaczne i odżywcze jedzenie.

Żyjąc blisko natury chcemy budzić w sobie i drugim człowieku tęsknotę za tym co piękne i naprawdę dobre.

Wierzymy, że odpoczynek – szczególnie na łonie natury - to nie dodatek, ale podstawa szczęśliwego życia i niezbędne wytchnienie od pędzącej cywilizacji.

Przewijanie do góry